piątek, 20 lutego 2015

-                                      Rozdział 1-"Zlecenie,,
Kolejny dzień w gildi Fairy Tail.
-  Lucy idziesz ze mną i Happy'm na misję?
- No, w sumie niedługo będę musiała spłacić czynsz.Ok, idę!
Natsu wziął misje z największym wynagrodzeniem, nawet na nią nie zerkając.
-Pokaż tą misje!- Lucy wyrwała mu kartkę.

W lesie na północy Fiore grasuje niewielka grupka bandytów,którzy 
niszczą pobliskie miasta wioski. Proszę o jak najszybsze wyeliminowanie 
bandytów. 
ADRES:...........................................................
WYNAGRODZENIE: 200 000 kryształów 
Wymagany mag gwiezdnych duchów.
                                                          
                     Burmistrz miasta Auell

Trochę ja zastanawiało dlaczego za pokonanie jakieś tam niewielkiej grupki przestępczej dają,aż takie wynagrodzenie, ale była za bardzo podekscytowania faktem że w końcu będzie potrzebna i się tym zbytnio nie przejęła.
-Miruś, my bierzemy tą  misje.
- Dobrze, już wysyłam wiadomość do zleceniodawcy. Powodzenia!
-Dzięki! To jak za 30 minut na stacji?
-Ok , chodź Happy zbieramy sie.
-Aye, sir.
-Ja też się zbieram.
Na stacji
Lucy przyszła na stację i podeszła do ławki na której siedzieli chłopcy.
-Ochajo, już jestem.
-Ochajo.
Przywitała się po czym blądwłosa usiadła na ławce.
-Lucy, przez ciebie ta ławka zaraz pięknie, warzysz chyba z tonę.
-Zaraz ci wyrwę te wstrętne wąska!
-Natsu, ratuj ona mnie zje a wtedy to już do wagonu nie da rady wejść!
Powiedział niebieski kotek do tarzajacego się po podłodze przyjaciela.  Przez co dziewczyna go złapała i zaczęłam rozciągać jego policzk.
- POCIĄG DO MIASTA AUELL PRZYJECHAŁ DO PUNKTU NR 3!!!
- TO NASZ
Stwierdził różówowłosy.
-Tym razem ci się upiekło, ale następnym razem nie będzie litości.
-Natsu, Lucy jest straszna !
Doszli do swojego  pociągu po czym  różówowłosy stwierdził z strachem w oczach.
-Nie wsiada do tego metalowego potwora !
I złapał się pobliskiego słupa na co Happy i Lucy zareagowali nastepujaco:
-A miało być tak pięknie, miało nie wiać w  oczy nam !
-Nawet jeśli będziecie mi tu serenady śpiewać,  nie wsiade !
-Ale Natsu to wcale nie jest pociąg tylko restauracja kształtem go przypominająca.
-Serio !?
Puścił słup i wbiegł do pociągu. Za nim weszli Lucy i Happy.
-Nie wiedziałam że to kupi.
-Aye, ale to przecież nasz Natsu.
                                                                                                                            ~Hoshi